Pierwszy polski odbiornik przenośny, "Szarotka" oprócz swoich licznych zalet miał podstawową wadę: ciężkie, drogie i szybko zużywające się baterie (2x1,5V do żarzenia i 67,5V anodowa). W roku 1958 pokazano na Międzynarodowych Targach Poznańskich nowy model "Szarotki", w której część odbiorcza pozostała lampowa a wzmacniacz małej częstotliwości zbudowano na tranzystorach. Dodatkową modyfikacja było wyeliminowanie baterii anodowej. Całość zasilana była czterema ogniwami 1,5V a napięcie anodowe dla lamp uzyskano przy pomocy przetwornicy. Informację o takim modelu znaleźć można było o prasie fachowej z tego okresu. Samego modelu nikt - ze znanych autorowi osób - nie spotkał.
Dwa lata później ZRK uruchomiły natomiast produkcję innego odbiornika przenośnego. Był to właśnie "Czar". Obudowa wykonana została z tworzywa o wyglądzie i kolorze przypominającym "Szarotkę". Można było do niego dokupić skórzany pokrowiec, również podobny do pokrowców "Szarotki".
Długie 1050 - 1820 m (285 - 165 kHz) Średnie 187 - 560 m (1605 - 535 kHz)
zasilanie:
7,5V - specjalna bateria 5R10
elementy regulacyjne:
potencjometr siły głosu z wyłącznikiem oraz przełącznik zakresów
na górnej płaszczyźnie; pokrętło strojenia na płycie czołowej
gniazda:
uziemienie
wymiary:
200x140x60 mm, masa z bateriami ok. 1,2 kg
Jest to odbiornik superheterodynowy o pięciu obwodach strojonych z układem ARW. Moc wyjściowa odbiornika wynosiła 0,22 W, a baterie wystarczały na ok. 60 godzin pracy. Zastosowany w stopniu końcowym mocy układ przeciwsobny w klasie B sprawiał, że przy cichym odbiorze żywotność baterii wzrastała do 120 godzin.
W początkowej fazie produkcji stosowane były wymienione wyżej tranzystory importowane, z biegiem czasu zastępowane pojawiającymi się odpowiednikami krajowymi (TG20, 2xTG10, 2xTG5, 2xTG50). Na załączonej fotografii z krajowej produkcji pochodzą 2xTG5 i 2xTG50 (obudowy pomalowane na kolor seledynowy).